Błoga współzależność czy wczesna niezależność Dziecka?

Wiele “wysoko rozwiniętych” kultur silnie dąży do wczesnej niezależności dziecka. Ja zaś upieram się przy teorii, że zdrowi emocjonalnie ludzie nigdy nie są całkiem niezależni. Co to oznacza? Wszyscy mamy potrzebę relacji z dopełniających nas osobami.

niezależność

niezależność

Pierwszy etap kiedy dziecko jest w pełni ZALEŻNE od rodzica trwa od pierwszego dnia narodzin do osiągnięcia pierwszego roku dziecka. Niemowlęta maja zaufanie do Ciebie, że odpowiesz na jego potrzebę. Wysyłają komunikat w stylu “Zrób to dla mnie”.
Kolejny etap to NIEZALEŻNOŚĆ. Dziecko w drugim roku życia, przy pomocy rodzica, odkrywa świat, wyraża nieodpartą chęć próbowania niezależności i samodzielnego działania.

WSPÓŁZALEŻNOŚĆ zaś to komunikat w stylu “My zróbmy to razem”, to trzecie stadium, określam błogostanem, ponieważ obfituje w korzyści dla obu stron. Jeśli termin współzależności jest dla Ciebie obcy, uwierz, że ta forma relacji jest najzdrowsza. Ludzie potrafiący wytworzyć i żyć we współzależności, umieją też współpracować z otoczeniem, budować a nie burzyć, są mało konfliktowi, raczej kompromisowi. Wiedzą jak współpracować i czerpać co najlepsze z relacji z innymi, tym samym dając z siebie to co najlepsze.

Będąc rodzicami, powinniście “przejść” ze swoim dzieckiem przez wszystkie opisane etapy by uzyskać jego dojrzałość emocjonalną. Kto nie pragnie by dziecko umiało czuć się dobrze zarówno samemu jak i w towarzystwie.
Współzależność uczy jak być liderem ale też jak podążać za innymi.

NIEZALEŻNY INDYWIDUALISTA może być tak skupiony na sobie, że nie dostrzeże co otoczenie ma mu do zaoferowania. DZIECKO ZALEŻNE jest tak zaaferowane podążaniem za tłumem, ze nigdy nie ma czasu na zatrzymanie się i zastanowienie jakie jest jego własne zdanie…


Bądźcie zatem gotowi do pomocy dziecku. Ułatwi mu to ustalenie właściwego dla niego poziomu niezależności. Proces dochodzenia do niej to stawianie dwóch kroków do przodu a jednego w tył. Poznanie reguł tej gry jest o tyle istotne, że będziecie wiedzieli jak się zachować w wieku nastoletnim swojego dziecka, kiedy manifestowanie niezależności pojawi się po raz kolejny. Dzieci w tym okresie potrzebują się wesprzeć na kimś bliskim-matce, ojcu, dziadkach, trenerze, nauczycielu. Te dzieci, którym w dzieciństwie nie zabrakło ciepła i bliskości, potrafią budować doskonale więzi międzyludzkie, więc nie maja kłopotu z oparciem się na kimś z otoczenia, kto poprowadzi je w procesie usamodzielniania się-nazywamy to współzależnością.
Stwierdzono, że ta wspiera wydajność dziecka i jest cecha charakterystyczną dla ludzi sukcesu. Nawet bardzo małe dziecko, może ją pozyskać i komunikować: “mógłbym zrobić to sam ale zrobię to lepiej z pomocą innych”. Ta cecha przekłada się także na przedsiębiorczość dziecka.

Rada: gdy dziecko wyrazi prośbę otrzymania od Ciebie pomocy w projekcie szkolnym, nie odmawiaj mu bo wydaje Ci się, ze robiąc to samodzielnie więcej się nauczy, pomyśl, że wychowujesz przyszłego dyrektora firmy, który wie jak dobrze współpracować z ludźmi.

 

mhphilosophy
Marti Halezino
Przeczytaj również

Weź udział w dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

↓